Witam
Otóż kupiłem szynszyla półtora roku temu. Przez rok mniej więcej wszystko było OK. Jakiś rok temu 2/3 dni gryz nową większą klatkę z plastikowym dnem ale później przestał...
Teraz od godziny 18 do 3/4 w nocy po prostu nie daje żyć(mimo że jest wypuszczany na godzinę/półtorej między 19 a 21). Ma w klatce drewienko, wapno, wodę jedzenie. Ale na noc muszę mu miski wyciągać bo gryzie je rzca po klatce. Gryzie też półki po których skacze, szarpie całą klatką, gryzie dół klatki że dziura zrobiła się mniej więcej na 5cm/3 cm także niedługo by się zmieścił jakbym jej nie zastawił blachą!
Reasumując nie da się po prostu zasnąć od jakiegoś czasu! Nawet nie chce mi się kłaść bo wiem że nie będe mógł zasnąć;/ Nie wiem co się z nim dzieje...
Chyba jedyne wejście to go sprzedać...
